Wizyta Burmistrza Brzegu w Ministerstwie Środowiska: będą inwestycje przeciwpowodziowe miasta

 
Dobre informacje dla mieszkańców przywiózł z Warszawy Burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak. W resorcie środowiska znajdą się fundusze na wykupienie gruntów związane z budową wałów przeciwpowodziowych w rejonie ulicy Oławskiej. Oznacza to, że inwestycja będzie wykonywana.
Przedsięwzięcie  ma polegać na budowie wałów przeciwpowodziowych w rejonie Oławska-Rataje (to nazwa osady stanowiącej dzisiaj część miasta, a historycznie położonej w kierunku wsi Brzezina). Wykonanie wałów uchroni przed powodzią budynki położone w tym rejonie miasta. Dzisiaj, w razie jakiejkolwiek podwyższonego stanu wody w Odrze oraz zagrożenia powodziowego dla  całej zachodniej części miasta, budynki w rejonie Oławskiej są zalewane lub podtapiane. Tak było m.in. w roku 1997 oraz 2010.
 
– W sprawie zabezpieczenia przeciwpowodziowego naszego miasta rozmawiałem w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Ministerstwie Środowiska. W resorcie przyjął mnie wiceminister pan Stanisław Gawłowski   – informuje Burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak. – Z informacji, jakie uzyskaliśmy od pana ministra Gawłowskiego wynika, że znajdą się fundusze na wykup gruntów pod budowę umocnień Oławska-Rataje. Dotychczas był problem właśnie ze środkami na ten cel. Zatem prawdopodobnie inwestycja ruszy w przyszłym roku i to jest dla nas bardzo optymistyczna informacja.
 
Burmistrz prowadził rozmowy na temat zabezpieczenia przeciwpowodziowego rejonu wyspy. Wnioskował o szczególnie potraktowanie tego terenu, ponieważ są to nadal naturalne tereny inwestycje dla Brzegu, zlokalizowane w bliskiej odległości od centrum, gdzie od zawsze był przemysł. Dzisiaj działa tam 60 podmiotów gospodarczych, a teren jest w pełni uzbrojony w media.
 
– Dlaczego mamy się tylko ograniczać do rejonu ulicy Małujowickiej z inwestycjami? – pytał Jerzy Wrębiak. – Wstępnie uzyskałem informację, że pan minister zbada to zagadnienie pod kątem ewentualnego zabezpieczenia przeciwpowodziowego. Tu niestety jest kwestia czasu, bowiem do chwili obecnej nasze miasto nie uczestniczyło w grupach roboczych, które zajmowały się wypracowaniem działań przeciwpowodziowych podejmowanych przez resort, a sugerowałyby problem wyspy. Dla mnie było to zaskakujące. Dlatego zgłaszamy swój akces do programu gospodarki wodami i podejmujemy stosowne działania. Warto pamiętać przecież, że jesteśmy jednym z nielicznych miast, które jest praktycznie w ogóle niezabezpieczone przeciwpowodziowo. Skutek takiego kataklizmu, jaki mieliśmy w 1997 byłby dla nas zagrażający. Większość miast leżących w górnej części Odry takie zabezpieczenia posiada, chociażby częściowe. Dlatego obecnie „wielka woda” dotarłaby bez problemu do naszego miasta. Zagrożenie było większe niż kilka lub kilkanaście lat temu.
 
Burmistrz daje, że w przyszłości planowane są zbiorniki przeciwpowodziowe „Żelazna” i „Racibórz”, które mogą stanowić dodatkowe zabezpieczenie dla brzeskiej wyspy oraz całego miasta.
 
– Dlatego warto walczyć o zabezpieczenie, by one nadal stanowiły tereny inwestycyjne. Należy pamiętać również o walorze turystycznym wyspy, która wraz z inwestycjami mogłaby stanowić jeszcze lepszy zakątek i atrakcję dla turystów niż ma to miejsce obecnie – podsumowuje Burmistrz.
 
Dodajmy,  że ministerstwo myśli o planach systematycznego pogłębienia koryta Odry, aby stała się w przyszłości w pełni żeglowna, co zwiększyłoby jeszcze mocniej walory turystyczne Brzegu.   Burmistrz przedstawił też sprawę zbiornika przy ulicy Korfantego oraz dwóch pozostałych stawów (które w całościowym ujęciu retencji rozwiązują problem na terenie miasta), na co minister zwrócił szczególną uwagę.