- Urząd Miasta w Brzegu - https://brzeg.pl -

Gredar idzie za ciosem, Stal postraszyła lidera!

Fit-Morning Gredar Futsal Team Brzeg wygrał drugie spotkanie z rzędu na parkietach Statscore Futsal Ekstraklasy, pokonując u siebie, w prawdziwym dreszczowcu, GI Malepszy Futsal Leszno 3:2!
Przed spotkaniem faworytem była raczej drużyna z Leszna, która plasowała się o dziewięć oczek wyżej w tabeli ligowej. Jednak brzeżanie już od pierwszych minut pokazywali, że tanio skóry nie sprzedadzą. Grali niezwykle odważnie i przyniosło to efekty już w 5. minucie meczu, kiedy Kamil Kucharski popisał się świetnym podaniem do Victora Andrade, a ten lekką podcinką pokonał bramkarza gości – Michała Długosza.
Lesznianie chcieli odpowiedzieć jak najszybciej i byli bardzo bliscy wyrównania w 9. minucie, jednak strzał Reprezentanta Polski – Sebastiana Wojciechowskiego trafił w słupek.
Ta sytuacja pobudziła futsalistów Gredaru i w 11. minucie było już 2:0, po kolejnym trafieniu Victora Andrade, który popisał się efektownym strzałem z okolic 16 metra, wprost w „okienko” zaskoczonego golkipera gości. Było to tym samym szóste trafienie Brazylijczyka w barwach brzeskiej drużyny, z czego pięć zaliczył w dwóch ostatnich spotkaniach.
Do przerwy nic się nie zmieniło i obydwie ekipy schodziły do szatni, kiedy na tablicy świetlnej w hali MOSiR przy ulicy Oławskiej w Brzegu widniał wynik 2:0 dla Gredaru.
Druga odsłona rozpoczęła się równie wspaniale co pierwsza i po chwili gry było już 3:0! To zasługa świetnej akcji dwójkowej Dawida Witka z brzeżaninem, Pawłem Boczarskim, zakończonej jego pierwszym golem na ekstraklasowych parkietach w 23. minucie tego pojedynku.

Jednak emocje dopiero się rozkręcały, ponieważ już dwie minuty później pierwszą bramkę dla GI Malepszy zdobył Kacper Konopacki, który wykorzystał niedokładne podanie w brzeskich szeregach, przeprowadzając zabójczą kontrę.

W 26. minucie było już tylko 3:2! Kontaktowego gola strzelił Jakub Molicki, wykorzystując doskonałe zagranie z rzutu wolnego Adriana Niedźwieckiego.
Futsaliści z Wielkopolski próbowali doprowadzić do wyrównania i wywieźć z Brzegu chociaż jeden punkt, ale w nieziemskiej formie znajdował się tego dnia bramkarz Gredaru – Jakub Budych, dzięki czemu to brzeski zespół mógł świętować drugie z rzędu zwycięstwo na parkietach Statscore Futsal Ekstraklasy!

Skrót meczu Fit-Morning Gredaru Brzeg z GI Malepszy Futsal Leszno można zobaczyć pod linkiem:https://www.facebook.com/tvpopole/posts/3617530098268173

Mniej szczęścia mieli piłkarze Stali Brzeg, którzy co prawda postraszyli w Chorzowie lidera 3. Ligi – Ruch, ale to nie wystarczyło aby wywalczyć na ciężkim terenie chociaż „oczko” do ligowej tabeli i ostatecznie musieli uznać wyższość miejscowych, przegrywając 2:3.

Jednak żółto-niebiescy naprawdę nie mają się czego wstydzić, ponieważ do 81. minuty remisowali 2:2, a wcześniej, po 32. minutach i dwóch bramkach zdobytych przez Damiana Celucha prowadzili 2:1.
Wręcz można powiedzieć, że na tę porażkę nie zasłużyli, ponieważ w pierwszych 45. minutach to oni byli dominującą stroną, a po straconym golu w 81. minucie już dwie minuty później mogli wyrównać, jednak kiedy Mateusz Dychus wyszedł sam na sam z bramkarzem Ruchu, sędzia tego spotkania odgwizdał, jak się później okazało na nagraniu, niesłusznego spalonego.
Pomimo wszystko faktem jest, że Stal postawiła się zdecydowanemu faworytowi całej ligi i choć nie zdobyła punktów w tym starciu, może to napawać optymizmem przed kolejnymi pojedynkami.

Skrót ze spotkania Stali Brzeg z Ruchem Chorzów do obejrzenia poniżej:

 

W ten weekend nie grał SKS Orlik Brzeg, ponieważ jego wyjazdowe spotkanie do Środy Wielkopolskiej z tamtejszą Polonią zostało przełożone.

Nie grały również koszykarki KSK Stali Brzeg, które wyjazdowe spotkanie z 2. kolejki 2. Ligi z MKS-em Basket Chrobry Głogów rozegrają w późniejszym terminie.