Oficjalny serwis Urzędu Miasta w Brzegu

Skróty klawiszowe

  • TAB kolejny element
  • / wyszukiwarka
  • CTRL (CMD) + powiększenie widoku
  • CTRL (CMD) - zmniejszenie widoku
Data publikacji artykułu: 28 kwietnia, 2020 Tytuł artykułu

O odrzańskich jesiotrach

Treść artykułu

Jeszcze 100 lat temu w Odrze i w jej prawostronnym dopływie – w Warcie, a także w Wiśle, występowały wielkie ryby, mierzące ponad 3 m długości i ważące często po 150 – 200 kg. Zdarzało się, że rybacy łowili czasami jeszcze większe okazy…

Tymi tajemniczymi rybami były jesiotry, znane pod naukową nazwą Acipenseridae. Te olbrzymy należą do prastarej grupy ryb kostnochrzęstnych, której przedstawiciele występowali już w okresie triasu i górnej kredy. Ichtiolodzy wyróżniają 29 gatunków jesiotrów. Naturalny areał jesiotrów obejmuje morza i rzeki Eurazji i Ameryki Północnej. Największym gatunkiem jesiotra jest bieługa Huso huso, żyjąca w zlewni Morza Czarnego, Azowskiego i Kaspijskiego. Najpotężniejsze osobniki bieługi mierzyły nawet 7,2 m długości, a rekordowo ciężki osobnik tego gatunku ważył nieco ponad 2 tony (2.072 kg) !

Przed wiekami

Od niepamiętnych czasów, wiosną, po ustąpieniu śniegu i lodu, z Morza Bałtyckiego wpływały do Odry i Wisły te wielkie ryby o charakterystycznie wydłużonym pysku oraz z rzędami tarczek kostnych na bokach i grzebiecie. Niektóre osobniki dorastały do 4, a rekordowo nawet 6 m długości i osiągały wagę 400 kg. Nic więc dziwnego, że te olbrzymy wzbudzały zainteresowanie ludzi, zwłaszcza rybaków, widzących w nich przede wszystkim ogromną ilość mięsa oraz ikry, która po odpowiednim przetworzeniu stawała się niezwykle cenionym na królewskich stołach kawiorem.

Jesiotry corocznie zmierzające wiosną w górę rzek na tarło, przepływały Odrą przez Brzeg, kierując się ku rejonowi Raciborza i Ostrawy. Migracja odbywała się w kwietniu i maju, a tarło na obecnym pograniczu Polski i Czech miało miejsce w czerwcu i lipcu, gdy woda w rzece osiągała temperaturę ok. + 20 stopni Celsjusza. Ikra w liczbie ok. 400 000 – 2 500 000 ziaren, umieszczana była przez samicę w wykonanych specjalnie przez nią dołkach, wygrzebanych w żwirowym dnie. Zaraz po odbyciu tarła, dorosłe jesiotry spływały z powrotem do Bałtyku. Natomist ze złożonych i zapłodnionych jaj, po ok. 3 – 5 dniach, wylegały się małe jesiotry, które przez kolejny rok, a nawet kolejne 2 – 3 lata przebywały jeszcze w rzece, sukcesywnie przemieszczając się w rejon jej ujścia do morza.

Pojawianie się jesiotrów w dorzeczu górnej Odry jeszcze 200 lat temu nie było zjawiskiem nadzwyczajnym – aż do drugiej połowy XIX w. największa rzeka Śląska płynęła w sposób niewiele odbiegający od tego, w jakim funkcjonowała w okresie średniowiecza. Tylko na niewielkich odcinkach dokonano przekopów, aby „wyprostować” jej koryto i przyspieszyć spływ wody, unikając dalszego tworzenia przez Odrę meandrów i starorzeczy. Przed ponad 150 laty Odra na większości swojej długości była rzeką szeroko rozlaną i meandrującą, z licznymi wyspami i mieliznami oraz bocznymi korytami. W jej dolinie występowały liczne starorzecza i rozlewiska. Dno Odry było zróżnicowane przestrzennie – miejsca płytkie i średnio głębokie pokryte piaskiem i mułem, przeplatały się ze żwirowymi głębszymi odcinkami, a kamieniste i kamienisto – żwirowe bystrza były w jej górnym biegu zjawiskiem powszechnym. A jesiotry płynęły na czas rozrodu właśnie do tego typu miejsc, gdzie dobrze natleniona woda płynęła po żwirowo – kamienistym dnie.

Wyklute z jaj młode jesiotry początkowo żywią się wodnymi bezkręgowcami, od larw muchówek, po drobne wodne ślimaki. Ale młodociane jesiotry, po dotarciu do Morza Bałtyckiego, zmieniają swoje upodobania „kulinarne” i chwytają głównie małe ryby. Zaczynają wówczas intensywnie żerować i przybierać na wadze, osiągając coraz większe rozmiary. Dojrzałość płciową samice osiągają (w zależności od osobnika), w wieku 8 – 14 lat, zaś samce nieco szybciej, bo już w wieku 7 – 9 lat.

Katastrofa

Rabunkowo prowadzone odłowy i pogarszająca się jakość wody w rzekach, jako konsekwencja rozwijającego się przemysłu oraz rozrastających się liczebnie miast, w połączeniu z postępującymi pracami, zmierzającymi do regulacji rzek, doprowadziło na przełomie XIX i XX w., do katastrofalnego załamania się liczebności populacji jesiotra w Wiśle i Odrze. Na dolnośląskim odcinku Odry ostatnie jesiotry notowano po I wojnie światowej, m. in. w rejonie Czernicy, Jelcza i Oławy, natomiast w dolnym biegu Odry i w wodach Zalewu Szczecińskiego jesiotry poławiano jeszcze przed 56 – 70 laty, tj. w latach 1950 – 1964.

Populacja wchodząca na tarło do Wisły przetrwała nieco dłużej – pojedyncze osobniki na odcinku między Chełmnem a Toruniem notowano w latach 1964 – 1965, a w wodach Zatoki Gdańskiej w roku 1965 i 1967. Były to wiekowe, spore jesiotry, np. okaz schwytany w Wiśle pod Chełmnem w 1965 r., mierzył niemal 3 m długości i ważył 135 kg. Jednak postępujące zanieczyszczenie wód i budowa zapór, uniemożliwiły dalszą egzystencję tych wielkich ryb w rzekach Polski i krajów sąsiednich.

Zdumiewające odkrycie

Do końca XX w. panowało przeświadczenie, że jesiotry do niedawna żyjące w zlewni Morza Bałtyckiego, należały do gatunku Acipenser sturio, czyli jesiotr zachodni.

Jakież było zdumienie, kiedy w 1996 r. schwytano w wodach Morza Bałtyckiego u wybrzeży Estonii, samicę jesiotra, mierzącą 2,9 m długości i ważącą 136 kg. Naukowcy zorientowali się, że ten osobnik odbiega swym wyglądem od jesiotra zachodniego! Dokonano porównania ze spreparowanymi jesiotrami, zdeponowanymi w muzeach przyrodniczych i innych placówkach naukowych Europy. Badania porównawcze jednoznacznie dowiodły, że wyłowiona u wybrzeży Estonii samica należy on do gatunku Acipenser oxyrinchus, czyli do jesiotra ostronosego. Zaskoczenie było tym większe, że wg dotychczasowej wiedzy jesiotr ostronosy żył tylko u atlantyckich wybrzeży Stanów Zjednoczonych i Kanady oraz w kilku większych rzekach wpływających tam do Atlantyku.

Naukowcy przystąpili do przebadania wszystkich spreparowanych jesiotrów, jakie schwytano w basenie Morza Bałtyckiego i Północnego oraz wodach omywających Skandynawię, a znajdujących się w muzeach i zbiorach różnych instytucjach naukowych. Okazało się, że jesiotry pozyskane ze zlewni Bałtyku i wód Skandynawii należały do tego samego gatunku, co wyłowiony w 1996 r. osobnik z przybrzeżnych wód Estonii! Wszystkie były ewidentnie jesiotrami ostronosymi. W ten sposób wyjaśniono, że w dorzeczu Wisły i Odry występował nie – jak dotąd uważano – jesiotr zachodni, ale jego kuzyn: jesiotr ostronosy.

W wyniku intensywnych badań interdyscyplinarnych, bezsprzecznie dowiedziono, że jesiotr ostronosy dotarł z zachodniej części Oceanu Atlantyckiego do wybrzeży północno – zachodniej Europy po ustąpieniu ostatniego zlodowacenia (ok. 10 – 12 000 lat temu) i skolonizował Bałtyk przed ok. 4 000 – 5 000 laty. Badacze uzyskali więc mocny dowód, że w przypadku prac nad przywróceniem jesiotra do zlewni Morza Bałtyckiego, powinien to być właśnie jesiotr ostronosy. Najbardziej znane tarliska jesiotra ostronosego znane były z rzeki Świętego Wawrzyńca (Saint Lawrence River) i z rzeki Świętego Jana (Saint John River).

Reintrodukcja

Prekursorem powrotu jesiotra do wód Polski jest prof. Ryszard Kolman z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie. Opracował on założenia reintrodukcji jesiotra ostronos ego w naszym kraju. W dorzeczu Odry na macierzystą dla tej ryby rzekę, wybrano Drawę, a w dorzeczu Wisły – Drwęcę. Drawa jest pomorskim dopływem Noteci, Noteć wpada do Warty, a ta do Odry w rejonie Kostrzyna, zaś Drwęca wpada do Wisły w rejonie Torunia, a więc poniżej zapory we Włocławku. Obydwie te rzeki – Drawa i Drwęca – nie mają na swej drodze żadnych znacznych przeszkód (progów wodnych i zapór), potencjalnie utrudniających jesiotrom przemieszczanie się.

Materiał do reintrodukcji pozyskano w 2004 r. w Kanadzie. Przetransportowaną do Polski ikrę, umieszczono w specjalistycznym ośrodku zarybieniowym. Wytypowano też kolejne rzeki do wsiedleń narybkiem jesiotra. Pierwsze od niemal stulecia młode jesiotry ostronose w Polsce, zostały wypuszczone do Drwęcy w 2006 r., a rok później trafiły w dorzecze Odry: do Drawy, Gwdy i Warty. W kolejnych latach kontynuowano zarybianie jesiotrem ostronosym tych rzek, a w 2014 r. wypuszczono go po raz pierwszy na Dolnym Śląsku – do Baryczy.

Część uzyskanego narybku zaopatrzono w nadajniki telemetryczne, umożliwiającym śledzenie migracji małych jesiotrów do Bałtyku. W porozumieniu z Polskim Związkiem Wędkarskim, w specjalnych ośrodkach zarybieniowych utworzono stada rozrodcze jesiotra ostronosego, aby corocznie pozyskiwać ikrę do zarybień, głównie w Drawie i Drwęcy. Obecnie w naszych wodach funkcjonuje prawdopodobnie kilkanaście tysięcy młodych jesiotrów, które pozwolą odtworzyć populację jesiotra ostronosego w Morzu Bałtyckim. Szanse na skuteczna reintrodukcję tego jesiotra są tym większe, że prace nad jego wprowadzeniem trwają także w Estonii i w Niemczech. Polska ma duży udział w odtworzeniu populacji jesiotra ostronosego w zlewni Bałtyku.

Marek Stajszczyk

Dolnośląski Klub Ekologiczny

Nie zapomnij udostępnić: