- Urząd Miasta w Brzegu - https://brzeg.pl -

Wywalczenie awansu na IO to niesamowite uczucie. Wywiad z Natalią Bajor, brzeską tenisistką stołową.

Rozmowa z Natalią Bajor, brzeską tenisistką stołową, obecnie broniącą barw KU AZS UE Wrocław. Świeżo upieczoną Mistrzynią Polski Seniorek w singlu, czego dokonała trzeci rok z rzędu (2018, 2019 i 2020), oraz w deblu z Kingą Stefańską. Ponadto Natalia wywalczyła także upragniony dla każdego sportowca awans na Igrzyska Olimpiskie z Reprezentacją Polski, które z powodu obecnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa odbędą się w 2021 roku, w Tokio.

 

1. Na początek może opowiedz jak zaczęła się Twoja przygoda z tenisem stołowym?

Moja przygoda z tenisem stołowym rozpoczęła się jesienią 2001 roku, gdy miałam 4,5 roku – w klubie UGKS Odra Brzeg. Mój tato i dziadek uczęszczali tam na treningi i mecze amatorów. Często więc zabierali mnie i brata Patryka ze sobą i po paru takich treningach spodobało się to też nam i trener, Pan Zdzisław Grobelski zezwolił nam poodbijać piłeczkę (przez pół roku najpierw na stole złożonym do połowy), a następnie już 2 razy w tygodniu po godzinie na całym stole. Po jakimś czasie trenowaliśmy już codziennie po 2,5 godziny. W UGKS trenowałam do 2007 roku. Następnie, aby podnieść swój poziom, gdy już zaczęłam odnosić sukcesy na arenie ogólnopolskiej, mając 10 lat zaczęłam trenować  w UKS Dwunastka Wrocław (1,5 roku), a później w KU AZS UE Wrocław, gdzie trenuję i gram w Ekstraklasie kobiet – do chwili obecnej. Na codzienne treningi (100  km w obie strony) dowoziła mnie mama, a czasem dziadek, czy tato.

2. Jak zaczynałaś grać to miałaś jakiegoś idola/idolkę, na którym się wzorowałaś, podpatrywałaś zagrania?

Moja idolka od zawsze to Liu Shiwen (Chiny) i to jej mecze oraz filmiki oglądałam od najmłodszych lat.

3. Masz za sobą kolejne niezwykle udane imprezy, na których m.in. zdobyłaś trzecie z rzędu Mistrzostwo Polski indywidualnie, ale również w deblu z Kingą Stefańską i brąz w mikście z Jakubem Perkiem. Ale właściwie powinienem zacząć od najważniejszego, czyli kwalifikacji z Reprezentacją Polski na IO Tokio 2020! Jaka jest recepta Natalii Bajor na tak wielkie sukcesy, którą chciałaby się podzielić z dzieciakami, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tenisem stołowym?

Myślę, że solidny trening i systematyczność.

4. A czy kiedykolwiek były jakieś chwile zwątpienia w to czy chcesz dalej grać? Jeżeli tak to jak je pokonałaś?

W życiu każdego sportowca są takie chwile, szczególnie po niepowodzeniach, czy porażkach na turniejach, ale jestem raczej silna i nie poddaję się tak szybko. Muszę być, i mieć twardy charakter, bo inaczej nie odnosiłabym sukcesów.

5. Kiedy masz ciężki moment podczas trwającego meczu to jak próbujesz zachować spokój i zmobilizować się do odwrócenia losów spotkania? Masz jakieś swoje metody?

Walczę do końca – to jest moja dewiza. Korzystam z usług psychologa i to jest też kwestia rutyny – pomimo młodego wieku.

6. Przed meczem niektórzy sportowcy mają niejednokrotnie dziwne rytuały ja słyszałem już np. o kolorowaniu kolorowanek, czy medytowaniu, a jak Ty radzisz sobie z przedmeczowym stresem i czy taki w ogóle u Ciebie występuje?

Często słucham muzyki przed meczem. Natomiast w jego trakcie ręcznik zawsze składam na ciemniejszą stronę i jak wygram losowanie to wybieram odbiór.

7. Jakie to uczucie spełnić marzenie każdego sportowca i wywalczyć upragniony awans na Igrzyska Olimpijskie? Dotarło już w ogóle do Ciebie to, że wystąpisz na Olimpiadzie?

To jest niesamowite uczucie i jeszcze do dzisiaj się cieszę, choć IO w Tokio zostały przełożone na termin od 23 lipca do 8 sierpnia 2021 roku.

8. Teraz trochę zmienimy temat, na ten którym ostatnio żyją wszyscy, czyli koronawirus. Jak epidemia wpływa na świat sportowców? Wprowadzane są dla Was jakieś specjalne środki ostrożności, zalecenia?

Ze względu na tę sytuację nie trenuję w tenisa stołowego (jak większość sportowców w Polsce i na świecie). W domu staram się utrzymać formę i trenuję fizycznie.

9. Rozmawiasz z koleżankami z innych krajów jaka jest sytuacja u nich? Z Chin pochodzi Twoja koleżanka z Reprezentacji Polski – Li Qian czy rozmawiałaś z nią o sytuacji panującej w jej rodzimym kraju, wśród jej bliskich?

Tak, rozmawiałam z Li Qian, która aktualnie jest w Chinach i tam wszystko powoli wraca do normy. Li Qian wróciła już do treningów i mam nadzieję, że u nas też to niedługo się zmieni. Teraz trzeba dbać o zdrowie i zostać w domu.

10. Dobrze dość o chorobach. Powiedz czy miałaś w swojej dotychczasowej karierze jakiś szczególny mecz, który zapadł Ci w pamięci?

Najbardziej zapadł mi w pamięci mecz, kiedy grałam pierwszy raz o medal Mistrzostw Europy w singlu oraz jak grałyśmy w styczniu br. o awans na Igrzyska Olimpijskie.

11. A jak to jest rywalizować i co ważniejsze ogrywać na wielkich imprezach tak uznaną zawodniczkę, jaką jest Natalia Partyka? Pięciokrotna Mistrzyni Paraolimpijska i czterokrotna Mistrzyni Świata. Czy kiedy pierwszy raz wychodziłaś na mecz przeciwko Natalii to te sukcesy robiły na Tobie wrażenie i siedziało gdzieś w głowie, że grasz z tak utytułowaną zawodniczką czy raczej skupiałaś się na takim spotkaniu tak samo jak na każdym innym?

Pierwszy mecz, który wygrałam z Natalią był na Mistrzostwach Polski, w finale w 2018 roku. Bardzo cieszyłam się, że jestem już w samym finale i szczerze mówiąc nawet nie liczyłam, że mogę zwyciężyć. Może wtedy wygrałam dlatego, że zagrałam na luzie. Następny mecz zagrałyśmy rok później, również podczas finałowego spotkania Mistrzostw Polski i to już był gorszy mecz dla mnie psychicznie, ponieważ broniłam tytułu i wiedziałam, że Natalia podejdzie inaczej do tego pojedynku. Wygrałam drugi raz i obroniłam tytuł z poprzedniego roku.

12. Rozmawialiśmy już o szczególnych momentach w Twojej dotychczasowej karierze to teraz zapytam z kolei z kim najlepiej gra Ci się w deblu?

Miałam bardzo dużo partnerek deblowych z Polski, jak również z innych państw. Wcześniej w kategoriach młodzieżowych najlepiej grałam z Sandrą Wabik. Aktualnie gram z Natalią Partyką i myślę, że całkiem dobrze nam to wychodzi.

13. Twoje rodzinne miasto to Brzeg. Często tutaj przyjeżdżasz czy raczej obowiązki związane z tenisem stołowym i studia w znacznym stopniu Ci to utrudniają?

Mam mało czasu, ale jak znajdzie się tylko chwila to zawsze jadę do Brzegu, bo tam mieszka moja rodzina. Na szczęście Wrocław, gdzie aktualnie mieszkam, jest blisko mojego rodzinnego miasta, więc czasami, pomiędzy treningami, staram się pojechać chociaż na chwilę.

14. A jak właśnie wychodzi Ci łączenie edukacji z treningami i wyjazdami na zawody? Bo często spotykamy się z opiniami, że nie da się tego pogodzić. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Nie jest łatwo, ale można pogodzić naukę ze sportem. Skończyłam licencjat na Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Opolu. Obecnie jestem na 2 roku studiów magisterskich.

15. Wracając do Brzegu masz jakieś swoje ulubione miejsca w naszym mieście?

Lubię Brzeg, bo tutaj spędziłam większość swojego życia. Jak przyjeżdżam na dłużej to często chodzę na stadion, który bardzo lubię.

16. Jak spędza swój wolny czas Natalia Bajor? Masz jakieś hobby poza sportem?

Mam bardzo mało czasu wolnego. Jak już go znajdę to spędzam ten czas z moją rodziną lub na zakupach, które bardzo lubię (śmiech).

17. Jakie jest Twoje największe marzenie i czego można Ci życzyć?

Największym sportowym marzeniem były Igrzyska Olimpijskie, na które zdobyłyśmy kwalifikację. Chcę także ukończyć studia magisterskie. Marzę, żeby moi najbliżsi byli zdrowi, bo to jest najważniejsze.

18. W takim razie tego wszystkiego Ci życzę, trzymam kciuki za IO w Tokio i dziękuję za rozmowę (uśmiech).

Ja również bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie wszystkich mieszkańców Brzegu (uśmiech).

 


Rozmawiał: Tomasz Kubiak, UM w Brzegu